Święta, święta i po świętach... a teraz Nowy Rok. 2010-12-28

Długo mnie tu nie było. Właśnie minęły święta.
Ale przed nami Sylwester i Nowy Rok.

A więc w Nowym Roku chciałabym Wam życzyć wszystkiego czego pragniecie. Tego aby każde wasze marzenie, plan, załozenie się wypełniło od początku do końca. Powodzenia w życiu prywatnym. Szczęścia i zdrowia :) Tego życzę wam w nowym roku. :)


Smutku ekspresja. 2010-11-27

Co jest istotą cierpienia?
Nie wiem sam.
Problem mam.
Nie jest to proste
Ani zbyt trudne.
Jednak nie zmieni to faktu
Że do tej sprawy brak mi kontaktu.
Wyczucia, emocji, doświadczenia,
Ale to i tak nic nie zmienia.
Nie umniejsza mi smutku
Nie umniejsza bólu.
Nie jestem panem świata,
Nad uczuciami władzy nie mam.
Wydaje mi się
Że życie znam.
Czasem chciałbym być z uczuć wyzuty
Jak skorupa żyć.
Nie cierpieć.
Swego bólu nie kryć.
Lecz co poradzę
To jest zbyt silne.
Chciałbym coś zrobić
Choćby siebie dobić.
Szukam wyjścia z pokoju bez drzwi.
Zadam pytanie:
Kto w tym pomoże mi?
Niewielu osobom ufam,
Ufam tym, co znam.
Może i nie doceniam tego, co mam.
Moje poglądy są chore
Dobrze o tym wiem.
Życie nie było nigdy piękne
Jak truskawkowy dżem.
A na koniec powiem wam
Może i kiepsko życie znam.
Ale
Jest ono smutne
Gdy nie ma...


Dedykacja: Dla tych, którzy mnie zostawili, ale i dla tych, którzy mnie wspierają na każdym małym kroczku w mym życiu.
Narcyz.


Najsmutniejszy dzień w roku. 2010-11-01

Dziś 1 Listopada.

Dzisiejszy dzień jest jednym z najsmutniejszych dni w roku.

Tym bardziej smutniejszy kiedy słyszy się od kogoś że jest się beznadziejnym i bezambicjonalnym. A jeszcze bardziej smutniejszy kiedy te słowa słyszy się od własnej matki która jeszcze ozdobi te słowa o kolejne "żałuję że Cię urodziłam". Ten dzień staje się katastrofą.Nigdy nie przypuszczałam, że usłysze takie słowa od tej konkretnej, bardzo bliskiej osoby. I nie wyobrażałam sobie tego bólu. Nie wiedziałam jak mogłabym sobie wyobrazić ból po takich słowach. Zresztą jak mogłam sobie to wyobrazić skoro nigdy nie usłyszałam słów "żałuję, że Cię urodziłam".

Nie żałuję, że usłyszałam coś takiego. Przynajmniej wiem dlaczego działo się to co się działo.
Cholernie jest mi przykro. Tak bardzo cholernie!

Ale pomimo tego bólu, nie żałuję.


"Nie żałuję" Edyta Gepert

Że nie dałaś mi mamo
Zielonookich snów
Nie żałuję
Że nie znałam klejnotów
Ni koronkowych słów
Nie żałuję
Że nie mówiłaś mi jak szczęście kraść spod lady
I nie uczyłaś mnie życiowej maskarady
Pieszczoty szarej tych umęczonych dni
Nie żal mi, nie żal mi

Nie, nie żałuję
Przeciwnie bardzo ci dziękuję kochana
Żeś mi odejść pozwoliła
Po to bym żyła tak jak żyłam

Że nie dałeś mi szczęścia
Pierścionka ani psa
Nie żałuję
Że nie dzwonisz po nocach
Kochanie tak to ja
Nie żałuję
Że nie załatwiasz mi posady sekretarki
I że nie noszę twojej szarej marynarki
Że patrzysz na mnie jak teatralny widz
To nic, to nic

Nie, nie żałuję
Przeciwnie bardzo ci dziękuję kochanie
Za to że jesteś królem karo
Że jesteś zbrodnią mą i karą

Że w tym kraju przeżyłam
Tych parę trudnych lat
Nie żałuję
Że na koniec się dowiem
Ot tak się toczy świat
Nie żałuję
Że nie załatwią mi urlopu od pogardy
I że nie zwrócą mi uśmiechu jak kokardy
Pieszczoty szarej tych udręczonych dni
Nie żal mi, nie żal mi

Nie, nie żałuję
Przeciwnie bardzo ci dziękuję mój kraju
Za jakiś czwartek jakiś piątek jakiś wtorek
I za nadziei cały worek

Nie, nie żałuję
Przeciwnie bardzo ci dziękuję
Za to, że jesteś moim krajem
Że jesteś piekłem mym i rajem

Nie żałuję.


Ta piosenka idealnie się tu wpasowuje.

Wiem jedno. W środku umarłam. Już nie będę taka jak byłam.
I już więcej nic nie wiem...


Logika i uczucia 2010-10-03

Bój się zakochać człowieku lękliwy, a nie bój się tedy, gdy wiesz, że możesz być nieszczęśliwy.
A ludzie i los tę wadę mają, że życie swe w piekło zmieniają.
Uczucia, czym one są? Czy wymyślną chemii grą?
Czy to tylko naszej duszy część?
Nie wiem tego, wiedzieć też nie chcę.
Co mi to da?
Kto mnie i me uczucia zna?
Czy wiesz, czym jest życie?
To nie czek, na który masz pokrycie.
To wielka księga.
Ty w niej piszesz, zostawisz to przyszłym pokoleniom.
To że ludzie umierają, że się żenią
Każdy to wie.
Każdy pragnie szczęścia, nie chce by było źle.
Próbowałem w sobie zniszczyć uczucia, bo dla mnie są wate tyle, co guma do żucia.
Jestem otsiderem i trrudno się mówi.
Człowiek w życiu często się gubi.
Nie mamy na to wpływu albo mamy wpływ.
Od Ciebie zależy, czy dalej będziesz żyw.
Zastawiałem się kedyś, jakby to było, gdyby me życie na lepsze się zmieniło.
Byłem, takim jestem i takim zostanę.
Nie rozmyślajmy o tym, co jest w pewnym stopniu nieralne.
Wiersz to jest.
Pisany z sercem i to na fest.
Logiką się kieruję, taki mój świat.
Żyje z rozumem mym za pan brat.
Nie sercem patrzę na ten świat.
Chłodnym spojrzeniem świat obserwuję i diametralnych zmian nie oczekuję.
Stworzyło mnie życie i życie mnie zniszczy.
Wymrzemy wszyscy.
Ale przestrogę dla Was i informację mam.
Każdy, nawet samotnik nie umie być sam.
Logiką się kieruję, wpatruję się w nią jak sroka w gnat...

narcyz


:) 2010-09-25

Czasami w życiu każdego człowieka są takie dni kiedy wszystko jest wspaniałe lecz brakuje czegoś aby dopełnić ten dzień... Jest spokojnie i dobrze ale nie ma jeszcze czegoś co nadałoby kształtu i wydźwięku temu dniowi :) Właśnie tak się dzisiaj czuję... Jest dobrze, jest lepiej niż zawsze ale brakuje mi czegoś... tylko nie wiem i nie umiem sprecyzować czego... No właśnie... Jest dobrze więc czego mi brak? Sama nie wiem...


TYLKO CISZA I WIATR

Słyszałam dziś gwiazdę nuciła piosenkę
a wiatr szeptał wiersz
kasztany z deszczem płakały
a trawy śpiąc kołysały się
Gwiazdy spadając życzenia spełniały
a złość zmieniały w śmiech
uśmiechem witał mnie park
i tulił do siebie w ten dzień.

Tylko cisza i wiatr...
Więc dlaczego wciąż czegoś mi brak?...

Brak celu i marzeń to wszystko przemija
każdemu pisane coś
Trzeba tylko w siebie uwierzyć
i pragnąć zmienić swój los.
Tak mało dziś wiemy i tak mało widzimy
uczucia chowamy gdzieś...
Więc cieszmy się każdą chwilą
czekając na nowy dzień

Beztroskim być
z wiatrem wianki pleść
po prostu żyć
mieć marzenia i spełniać je...

Tylko cisza i wiatr...



I to by było na tyle... Taki tekścik który chodzi mi po głowie...
Czy jest dobry? Ładny? Nie mnie to oceniać...
Może znajdzie się ktoś kto go oceni? Nie wiem... No cóż... Dzisiaj zasnę z głową pełną pytań i niepewności... ale może jutro znajdę na nie odpowiedzi... No cóż... Żegnam się więc... Do napisania kiedyś ;)


Jesień... 2010-09-20

Po długiej nieobecności nareszcie jest troche czasu aby cos napisac ;)
Skoro wrzesień no to jesień... No i taka jesień zastukała do mojego okna ;) I nie chodzi mi wcale o pogodę czy taki prawdziwy jesienny klimat... Chodzi o coś innego ale to pozostanie w mojej głowie ;)
Skoro wrzesień to jesień a skoro jesień i piszę coś to dlaczego miałoby to nie być o jesieni?
Więc skoro wrzesień i jesień a skoro jesień to moje wypociny o jesieni to poczytajcie a może się Wam spodoba...? No nic... Pozostawiam Was :)

JESIEŃ :)

Jesień przyszła rano tu
Lubię taką jesień
Wiem, ode mnie przecież
Nie chce nic
Niepotrzebnie długich słów
Dymu pustych zwierzeń
Pocałunków moich
Moich ust

Teraz już wiem
To Ty, to Twoje jesienne włosy
Tak chciałam się w nich skryć
Maskę na siebie włożyć
Teraz już wiem
To deszcz, który dziś padać zaczął
Teraz już wiem, to Ty
A drzewa dalej płaczą

Jesień przyszła rano tu
Lecz mnie nie zastała
Chciałam coś jej dać
Nie chciała nic
Niepotrzebnie długich słów
Dymu pustych zwierzeń
Pocałunków moich
Moich ust...


"Zakłopotanie bez wyjścia przepełnione pragnieniem szczęścia" 2010-08-23

"Zakłopotanie bez wyjścia przepełnione pragnieniem szczęścia" autorstwa Narcyza :)


Co się ze mną dzieje, nie wiem już sam.
I czy z problemami sobie radę dam.
Wyniszcza mnie to życie,
Atakuje skrycie.
Chce, bym pozbawiony życia sensu,
Bym stał się kupą życiowego bezsensu.
Sam tworzę swe problemy, teraz kłopot z nimi Nenek ma.
I myślę, czy rozwiązać się je da .
Dwa moje błędy, jeden bez podstaw.
pozbawiający mnie życiowych praw.
Drugi zaś, w pełni moja robota,
Totalne bezmózgowie i uczuć robota.
Ja się nigdy nie zakocham, wierzę w to skrycie.
Że do miłości nie zmusi mnie życie.
Nie chcę się angażować, bo co z tego będę mieć?
Bo żeby kochać, nie wystarczy tylko chcieć.
Jednakże życie moje ma swe plusy.
Niestety, jak każde, też minusy.
Chciałbym być wolnym od kłopotów i błędów.
Całego tego życiowego zamętu.
Położyć wieczorem się na trawie i gwiazdy oglądać.
Pomyśleć nad tym, czego ode mnie los okrutny może zażądać.
Podziwiać piękno gwiazd, zrozumieć istnienia powody.
Dlaczego odbijają się one w lustrze wody?
Dlaczego świecą nam wieczorami?
Dlaczego ich światło ludzi raduje lub rani?
Czasem zazdroszczę ptakom,
Że mogą przyglądać się z góry kwiatom.
Całemu temu pięknu, jakiego nie widzę ja.
Którego moje serce nie zna.
Postrzegam świat w odcieniach szarości.
Zamiast się cieszyć chwilą młodości.
Każdym skraweczkiem szczęścia, jego okruchem.
Mimo, że wciąż los zaskakuje mnie smutku wybuchem.
Okruch do okrucha i coś będę mieć.
Ale żeby korzystać z radości, trzeba chcieć
Je zbierać.
Szczęścia krople codziennie w duszę wcierać.
Uśmiechać się do ludzi, cieszyć się z ich obecności.
Ich błahostek i radości.
Żyć pośród ludzi, w życiowej wspólnocie,
Przyglądać się wspólnie wykonanej robocie.
Jednakże jest na razie tak jak było.
Bo kiedyś smutniej mi się żyło.
Ale jak wezmę się do roboty,
To i miną kłopoty.


To najwyraźniej było Ci potrzebne :) Rozumiem Cie:) To jest piękne i wiesz jak zareagowałam :)


... 2010-08-21

To takie małe... nie ważne... tak jak i ja nie jestem...


Jak bez światła obraz,
bez poezji wiersz,
czegoś brak od wczoraj,
czegoś jakby mniej...
Za chmurą słońce niespodzianie
i nowe myśli gdzie indziej już,
na skrzydłach marzeń polecą znów,
tam, gdzie każdy ślad prowadzi co noc i dzień...

I powrócą jak sen
słowa, które niosły mnie,
i obudzi mnie rytm,
ten, co mi w ucho wpadł dziś,
i zatrzyma się czas,
który chwile piękne daje nam,
choć czasami też
przesłania je cień...

Za wysoka fala,
zamazany znak,
brzeg się raz oddala,
raz przybliża sam...
I nagle nieoczekiwanie
zupełnie inny na jutro plan,
co było wczoraj, porwał już wiatr,
dziś za oknem świat wypełnią tysiące barw...

Nie zamienię morza na jeziora dwa,
nie przesunę tych kamiennych skał,
nie zatrzymam w biegu kół, ale wiem,
że cień...ten cień...zniknie gdzieś...


Changes... żyj do przodu...;) 2010-08-18

Narcyz się rokręcił... Napisał coś co bardzo mi się podoba...
Jego "Changes"...

Dedykacja od Narcyza:
'Dedykuję go pewnej osobie, o której wspomniałem w wierszu.'

Wszyscy na to czekamy.
Zmian na lepsze się spodziewamy.
Niektórzy idą w przód, niektórzy w tył.
To wszystko zależy, kto jakim był.
Ja tkwiłem w miejscu i co począć nie wiedziałem.
Sens bycia lepszym w lenistwie zapodziałem.
Napotkałem w życiu swym ludzi wielu
Ale niemal do żadnego nie mówię: Przyjacielu.
Moje życie było wrakiem, byłem życiowym burakiem
Nie wiem, czy na moje szczęście to się stało
Że coś takie jak ja ją w swoim życiu spotkało.
Zrobiła w moim umyśle sporą destrukcję
Teraz czekam na swą mentalną obdukcję tylko jak
stworzyć bilans zysków i strat?
Potrzebuję czasu, spokoju, dystansu.
Nie jestem człowiekiem nadającym się do lansu.
Lecz wiem jedno i tu tkwi sedno:
Nie zmieniając się, jesteś osobą wredną.
Każdy w życiu potrzebuje zmian.
Niektóre dzieją się same, niektóre wprowadzam sam.
Chwilowo stoję, siebie zaakceptowałem bo być może
Sam do siebie się przystosowałem.
Każdy lepszym chce się stać
Piękniejszy obraz siebie do swej ręki brać i w myślach sobie powiedzieć:
Dobrze było o swych wadach wiedzieć.
Próbować je naprawić,
Swą osobowość milszą sprawić.
Lecz na razie w chmurach jest moja głowa.
Pełna marzeń, na zmiany gotowa.
Stopami jednak nadal dotykam ziemi i nie wiem, czy to się zmieni...



A moje " Żyj do przodu" jako mały akcent optymizmu na dzisiejszy kończący się dzień... to co ja wyskrobałam nawet w najmniejszym stopniu nie równa się temu co napisał Narcyz... normalnie nie wiem... ;)

Dedykuję go Antkowi żeby wiary jej nigdy nie brakło oraz Narcyzowi jednocześnie życząc wszystkiego co najlepsze i tego co w wierszu poniżej ;) Trzymaj się Narcyz :)

"Żyj do przodu"

Po co martwić ,smucić się bez końca
Gdy przed tobą tańczy nowy dzień
Wpuść przez okno złoty promień słońca
Za próg przegoń wszystkie myśli złe
Optymizmem zaraź czarne koty
A gołębiom sypnij śmiechu garść
Poczuj życia rytm, uwierz w dobre sny
Pozytywnie żyj do przodu, żyj
Bo świat trzeba duszkiem pić
Szansę wpuszczać w drzwi na co dzień
Bo świat ma wspaniały smak
Wypij go tak
Świat ma wspaniały smak
Czasem los pod nogi rzuca kłody
Wyboistą drogą trzeba iść
I jak chmury kłębią się kłopoty
I deszczowe wróżą przyszłe dni
Lecz pamiętaj znowu będzie słońce
Więc się śmiej a cieplej zrobi się
Znów cię porwie rytm, wrócą dobre sny
Pozytywnie żyj do przodu żyj
Świat miewa wspaniały smak...


Mój sen ...i....jego moje myśli ;) 2010-08-17

Dzień pełen natchnienia i myśli.. aż głowa boli... Narcyz też tak działa... heh..
Moje wypociny.
Pozdrowienia dla Antka i Narcyza ;)

"MÓJ SEN"

Wraz z kalendarzem na każdym progu dnia
Odrzucam kartki już przebytych chwil, i wiem
Że nie wrócą, czas porwie je jak wiatr
Staną się chmurą, wypełnią moje sny
Za kartką kartka, za jednym drugi dzień
Wciąż coś się zmienia, sen goni drugi sen
Gwiezdnym latawcem odpływam w gęsty mrok
Nocne zegary minuty senne ślą

O czym śni piasek na plaży w letnią noc
Co śni powietrze przejrzyste ziemi tło
Czy sen swój mają wulkany z lawą złą
Czy sen odbija jeziora lśniąca toń
Jakie sny macie kąkole, maki, bzy
Co w leśnym gąszczu dzięciołom w noc się śni
Kto mi odpowie, kto tę odpowiedź zna
Kto śni w noc ciemną, kto sen swój ma jak ja

Mój sen jak ognisko gdy go rozpalę
Blaskiem lśni
Znów dzień stał się iskrą
Niech zawsze płoną moje sny

Ja śnię...
Ty śnisz...
On śni...


A teraz część Narcyza :

"MOJE MYŚLI"
Dedykacja: Dla człowieka nazywanego przeze mnie w skrócie DvK.

Pewien człowiek mi powiedział, że za dużo myślę.
Nic nie poradzę przeciwko temu chaosowi w moim umyśle.
Myślę o ludziach, którzy mnie otaczają, którzy radość i smutek dają.
O wielu sprawach, które na swej drodze napotykam
I dlaczego się w życiu potykam.
Nad tym, czym miłość jest
Czy życie to nie za trudny test,
Nad tym, co mi ból sprawia,
nad tym, co moją głowę przedziurawia i sprawia
że to co myślę
Nie kryje się tylko w moim umyśle.
Myślę o wielu osobach, przez które boli mnie głowa
A także o tych, których piękna jest mowa.
O tych, którzy mnie rozumieją,
Którzy widząc mnie daleko nie wieją.
Czasami jednak od myślenia chcę odpocząć.
I wiem, co muszę począć.
Tylko sen mnie uwalnia od tego życia
Myśleniem przepełnionego.
Lecz gdy się budzę, do główkowania drogę skracam
Do natrętnego zajęcia niechętnie powracam.
Wiem dobrze o tym, że myślę za dużo,
Ale to jedyne co robię, gdy dni mi się dłużą.



Narcyz jedyne co mogę powiedzieć to to że to jest piękne... i nic więcej nie powiem...


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]